Sezon trwa — prognoza na 16 dni

Sprawdź, czy warto jechać.
Zanim wsiądziesz w auto.

Grzyby nie rosną według kalendarza. Rosną, kiedy ściółka ma dość wody, gleba odpowiednią temperaturę, a od deszczu minęło tyle dni, ile grzybnia potrzebuje. Liczymy to codziennie dla 5192 polskich lasów i mówimy wprost, który jest dziś najlepszy.

Bez opłat w tym sezonie · działa w przeglądarce i jako aplikacja na telefonie

84 71 52 31 28
Najlepszy dziś Puszcza Kozienicka

Gleba wilgotna, ochłodzenie o 4°C, dziewiąty dzień po deszczu — okno dla borowika.

5192lasy z własną oceną, od 1 km² do 4647 km²
16dni prognozy, z oznaczeniem pewności
29 116parkingów leśnych na mapie
03:30codzienne przeliczenie całego kraju
Co dostajesz

Dwie rzeczy, które odpowiadają na dwa pytania

Dokąd jechać po grzyby — i gdzie faktycznie już je znaleziono.

Prognoza wysypu

Każdy las dostaje ocenę od 0 do 100 na każdy dzień. Nie jedną dla całej Polski — osobną dla każdego kompleksu i osobną dla każdego z dziesięciu gatunków.

  • Ranking „dokąd dziś pojechać" dla całego kraju
  • Dotknij lasu i zobacz, dlaczego taka ocena
  • Osobno borowik, podgrzybek, kurka, maślak i sześć innych

Mapa prawdziwych zbiorów

Prognoza mówi, gdzie powinny być. Mapa zgłoszeń mówi, gdzie były — bo ktoś je stamtąd przyniósł i pokazał zdjęcie.

  • Zgłoszenia z ostatnich dni, z gatunkami i zdjęciami
  • Parkingi leśne i oznakowane szlaki
  • Obserwuj grzybiarzy, którym ufasz
Jak to liczymy

Nie wróżymy. Liczymy warunki, których grzyby potrzebują

Grzybnia żyje w ściółce cały rok. Owocnik — to, co zbieramy — wychodzi tylko wtedy, gdy kilka rzeczy zgra się naraz. Sprawdzamy je po kolei.

Patrzymy w glebę, nie w niebo

Deszcz, który spłynął po liściach, nie dotarł do grzybni. Dlatego bierzemy wilgotność gleby na tej głębokości, na której żyje grzybnia, a nie opad z prognozy. I przeliczamy ją na wodę dostępną dla roślin — bo ta sama liczba znaczy co innego na piasku pod sosną i na glinie.

Bez tego modele zaniżają bory sosnowe — czyli większość polskich grzybów

Liczymy dni od deszczu, nie tylko milimetry

Owocnik nie wyrasta nazajutrz po opadzie ani nie czeka w nieskończoność. Grzybnia potrzebuje około tygodnia, potem przychodzi wysyp, a po dwóch–trzech tygodniach się kończy. Dwadzieścia pięć milimetrów sprzed dwóch dni i sprzed dwóch tygodni to ta sama suma i dwie zupełnie różne sytuacje.

Borowik rusza zwykle 9–16 dni po porządnym deszczu, opieńka szybciej

Szukamy ochłodzenia

Dla wielu gatunków spadek temperatury jest sygnałem startowym — nie tłem, a bodźcem. Porównujemy ostatnie dni z poprzedzającym tygodniem i sprawdzamy, czy taki sygnał już przyszedł. Osobno pilnujemy przymrozków: zmarznięte owocniki nie nadają się do zbioru i żadna inna dobra okoliczność tego nie nadrobi.

Każdy gatunek ma własne wymagania

Maślak bez sosny nie urośnie, koźlarz bez brzozy też nie — i żadna pogoda tego nie zmieni. Rydz wchodzi, gdy inne już kończą. Czubajka kania to gatunek łąk i obrzeży, w gęstym lesie jej nie ma. Dlatego każdy z dziesięciu gatunków ma własne progi wilgotności, temperatury, okno po deszczu i preferowany drzewostan.

Do tego sprawdzamy zwarcie koron i typ drzewostanu z danych satelitarnych

Słuchamy grzybiarzy

Satelita nie wie o wilgotnym zagłębieniu, młodniku ani miejscu po zrębie. Grzybiarz wie. Dlatego świeże zgłoszenia z okolicy podnoszą ocenę tego lasu — a ich waga maleje z każdym dniem, bo pogoda mogła się od tamtej pory popsuć.

Jedyny czynnik w całym modelu, który nie pochodzi z pogody
Uczciwie

Czego ta prognoza nie potrafi

Każda aplikacja chwali się tym, co umie. My wolimy powiedzieć też, gdzie są granice — bo od tego zależy, jak rozsądnie z niej skorzystasz.

To nie jest obietnica grzybów

Osiemdziesiąt punktów znaczy „warunki sprzyjają", nie „grzyby są". Model nie wie, czy ktoś był tam dwie godziny przed Tobą.

Dalsze dni są mniej pewne

Prognozy wilgotności gleby sięgają krócej niż prognozy temperatury. Od pewnego dnia liczymy z mniejszej liczby czynników — i oznaczamy to w aplikacji, zamiast udawać, że nic się nie zmieniło.

Nie zastąpi znajomości terenu

Nasza siatka ma oczko kilku kilometrów. O jednej konkretnej skarpie, na której zawsze coś jest, wiesz tylko Ty.

Twoje miejscówki

Grzybiarze nie oddają miejscówek. I słusznie

Dlatego pozycja każdego zgłoszenia na mapie publicznej jest przesunięta o 160 do 450 metrów w losowym kierunku. Dokładne współrzędne widzisz tylko Ty — nikt inny ich nie dostanie, także przez API.

Ze zdjęć usuwamy dane EXIF, w tym współrzędne GPS, które telefony zapisują w plikach. A mapa cieplna pokazuje zagęszczenie, nigdy pojedynczy punkt, dopóki nie przybliżysz jej naprawdę blisko.

Twoje miejsce pinezka publiczna do 450 m

Następny weekend nie musi być loterią

Otwórz mapę, sprawdź swój las i zobacz, czy warunki już się zgrały. Bez zakładania konta, bez opłat w tym sezonie.